Domachowo

Witamy w Domachowie

Domachowo jest sercem Biskupizny

Rzut historyczny regionu Biskupizny.

Wieś Domachowo to jedna z kilkunastu wsi niewielkiego ale jakże ciekawego regionu w gminie Krobia zwanego Biskupizna. Przodkowie dzisiejszych mieszkańców byli poddanymi biskupów poznańskich.

Wcześniejsze niż na innych ziemiach uwłaszczenie chłopów przyczyniło się do wprowadzenia nowoczesnych metod gospodarowania, a te zadecydowały o swoistej odrębności regionu. Przysłowiowa jest biskupiańska pracowitość, duma i ogromne poczucie patriotyzmu. Do dziś biskupianie świadomie i z zamiłowaniem pielęgnują tradycję kultury regionalnej, które w czasie walki z germanizacją były jedna z ważniejszych form wzmagań z zaborcą.

Ta ziemia, od wieków rodziła najwyższe plony, chociaż do najbardziej żyznych nie należy. Tajemnica wysokich plonów tkwi w umiejętnościach i pracowitości gospodarzy. Żniwa były nie tylko czynnością gospodarczą ale także obrzedem o ustalonym przebiegu.

Kośniki i ubieroczki, już od świtu w polu. Zaczyna się rywalizacja pomiędzy wsiami, bo ta wieś która pierwsza skończy żniwa użądza „winiec” dopiero po niej mogą kolejno pozostałe.

Rosną stogi i zapełniają się stodoły. Tylko gdzieniegdzie na polu widać kepkę zboża, to schronisko dla przepiórek pozostawione przez litościwych kosiarzy.

Zaczynają się przygotowania do Wińca, bo tak nazywają Biskupinie tradycyjne dożynki. W domu przodownicy czyli najpracowitszej panny zbierają się dziewczęta i pod okien starszych gospodyń plotą wieniec z kłosów wszystkich zbóż. Czas ten także wykorzystują na przygotowanie przyśpiewek o przywarach i słabościach gospodarzy czy kawalerów. Przyśpiewek które będą śpiewały podczas wręczania wieńca.

W Domachowie i okolicy zachowały się piękne stroje biskupiańskie, przetrwałą muzyka dudziarska, przyśpiewki i tańce. Wiele w tej tradycji spontaniczności ale bez zaangażowania mieszkańców w dokumentowanie zwyczajów i popularyzację, przetrwanie tego folkloru było by niemożliwe.

Święto plonów organizuje się w niedzielę. Uświęcony tradycją ceremoniał zbierania się korowodu wińcowego był następujący. Do domu przodownicy gdzie zgromadziły nie dziewczęta zmierza kawalerka z kapelą dudziarską. Tam gospodarze domu częstują przybyłych gorzałeczką, plackiem i kawą. Młodzież rusza w tany, ale na krótko, tylko dla rozgrzewki.

Na zabawę wieńcową zjeżdżają kapele dudziarzy i goście z okolicznych wsi.

Pochód żniwiarzy z wieńcem wyrusza w kierunku gospodarstwa przodownika. Przodownik wraz z rodziną otwiera wrota swojego gospodarstwa i przyjmuje na ręce wieniec. Jest to gospodarz który zasłużył na uznanie całej wiejskiej społeczności poprzez wzorowe prowadzenie gospodarstwa bądź przodowanie w pracach na rzecz wsi. Musi to być rolnik zamożny, żeby mógł pokryć koszty całej zabawy, jak mówią “Taki co może się wysadzić bo i mo z czego”.

Po ugoszczeniu wszyscy ruszają na miejsce zabawy. Kiedy był to gościniec, karczma lub ułożoną na łące podłoga. Zabawę zaczyna wiwat, dalej w wiązance tańców następuje przodek i równy. Jest to cykl taneczny charakterystyczny dla tego regionu.

A po dożynkach następują pomłoty, cepy, kierat i młocarnia idą w ruch.

Fantastyczny film dokumentalny pt. „Winiec dożynki biskupiańskie w Domachowie”

Źródło: Wirtualny Gostyń

Festiwal Tradycji i Folkloru w Domachowie

Źródło: Gmina Krobia

Pin It on Pinterest

Shares
Share This